H.Ibsen "Dzika kaczka"- powrót do przeczytanej dawno temu książki. Pochłonęłam szybko, Wkrótce inna propozycja tego samego autora.
17 gru 2014
11 gru 2014
10 gru 2014
PORANNA SZADŹ
W drodze do pracy pokryte szadzią krzewy i drzewa tworzą miłe dla oka obrazy.
Szybka fotka przez szybę samochodu
Etykiety:
przyroda
8 gru 2014
6 gru 2014
MIKOŁAJKI
Śniegu brak, a Mikołaj jakoś sobie poradził z przyjazdem. W tym roku chyba wszedł przez komin;)
Czy są tu jakieś grzeczne dzieci?
Najgrzeczniejszy chłopak pod słońcem!
Dziadkowie spiskowali coś z tym czerwonym Mikołajem
5 gru 2014
SZPALER LATARNI WE MGLE
Dzień rozpoczął się na biało, a wieczorem było mgliście. Początek zimy?
W końcu jutro Mikołaj jakoś musi dojechać na swoich saniach:)
Drogę treningu wieczornego w chodzie wyznaczał szpaler latarni. 1km 400 m zaliczony.
29 lis 2014
PRZEZ POLA I ŁĄKI
Po chwilach zadumy, wychodzę z lasu i ruszam w kierunku pobliskich pól i łąk. Piękna jesień.
Łąki. Słońce. Piękno kolorów.
Znalezione siedlisko szczygłów
Szczygieł
Pod dębem
Impresja wodna
Zaorane pola w otoczeniu kolorowych drzew
Julia na spacerze
Etykiety:
fotografia,
przyroda
2 lis 2014
JESIEŃ MOJA SIOSTRA ZRODZONA Z MGŁY
" jesień
moja siostra zrodzona z mgły
przypięta za warkocz
do ziemi
jak chmura złotym gwoździem...
do podłogi
moja siostra zrodzona z mgły
przypięta za warkocz
do ziemi
jak chmura złotym gwoździem...
do podłogi
rudowłosa
w jej wielkich oczach
zanurzam twarz
i karmię się słoną wilgocią
uciekając od słońca"
E. G-K
Zaczerpnięte z wierszy kogoś bardzo mi bliskiego i drogiego
w jej wielkich oczach
zanurzam twarz
i karmię się słoną wilgocią
uciekając od słońca"
E. G-K
Zaczerpnięte z wierszy kogoś bardzo mi bliskiego i drogiego
Etykiety:
fotografia,
poezja
5 paź 2014
MY W OBIEKTYWIE CZYLI NA MECIE PÓŁMARATONU
Miałam wiele szczęścia, bo zostałam wpuszczona na metę, od strony niedostępnej dla publiczności. Dzięki temu zrobiłam sporo fotek, choć z emocji tak trzęsły mi się ręce, że skupiłam się głównie na wypatrywaniu Dawida na mecie. Potem okazało się, że sama mogę założyć mu medal. Ale miał niespodziankę!
A w obiektywie znaleźliśmy się dzięki: MK Marcin Konieczny
Na mecie
I medal zawisł na szyi
Masaż
Mam go!
Dumna żona półmaratończyka
Etykiety:
fotografia,
prywatne,
sport
PIERWSZY W ŻYCIU PÓŁMARATON
Po siedemnastotygodniowych przygotowaniach do biegu, mój mąż wystartował w półmaratonie Silesia Marathon. Trasa liczyła 21 km z hakiem. Dał radę i to z bardzo przyzwoitym wynikiem: 306 miejsce! Brawo! Jestem taka dumna!
Przed wyruszeniem na trasę
Medale czekają
Szczęście na mecie
Ból i cierpienie wypisane na twarzy
I radość z ukończenia półmaratonu
Etykiety:
fotografia,
prywatne,
sport





















