Na pochmurnym niebie stalowe ptaki unoszą się z warkotem.
Wzbiły się z wrzaskiem w powietrze czarne ptasie kształty, niespokojne o podniebny fragment przestrzeni.
I jedne i drugie rozpostarły skrzydła na tle chmur, walcząc o chwile zachwytu nad swoim lotem. Krzyk ptasich gardeł rozdziera niebo: patrzcie, podziwiajcie!




