"I tylko Tatry niech w śniegu zapłaczą. Za tobą. Za mną. Za nami.
Oto są sprawy najprostsze. I nic ponad Tatrami. " "Tu nie ma pięknych słów Tu one nic nie znaczą - tu są takie miejsca w skale które nigdy słońca nie zobaczą - tu są takie miejsca na ziemi gdzie najcenniejsze milczenie" Aleksander Wojciechowski "Tatry! czemuż jak siedzib szukające ptaki Myśli moje ku waszej zamarłej pustyni Lecą przez mgłę tęsknoty i przez marzeń szlaki?" "Każde z tych miejsc trzeba zapamiętać dokładnie kamień po kamieniu rysę po rysie krok po kroku" "Na wysokich szczytach, wokół nas, przejrzystość dali, chłód wichrów, które zapomniały miast. " "Razem z nami wędrują obłoki, białe skrzydła wysoko unoszą" "Nie zachwycać się mdło, po babsku, błękitnie, jaśminowo. Wejść w ścianę. Spod stóp wyjrzy staw tęcza pawiooka. Spełnione kształty marzeń - granitu czarny okap - mgieł biały nawis nad głową. " "Ptakiem, obłokiem, wiatrem, oszczepem zielistym smreka, turnią, co drzewo liże, i niebem, które jest bliżej, wylatuje się w bezmiar człowieka." "Z przepaści niewiadomych jak mgła wybucha radość - Tu nie ma wszystko jedno - raz jesteś życia świadom. Dzieje radości dzikiej chwytami rąk wypowiem. Skała nie jest ważna. Ważny człowiek. " "Wysokie skalne widły w objęciach dzierżą wysokie niebo. Wolno, stromo, dokoła źlebu wiedzie twardy szlak. Żmudny, nieśmigły, krok celuje cierpliwie w wyniosłe - szare i niebieskie - wrota" By móc to znowu zobaczyć... W tle Zakopane "Stanęłem na przełęczy... świat czarów pode mną! Wzrok zdumiony weń topię - podziw duszę tłoczy... " Wielka Krokiew Kościół w Zakopanem
Gdy docieramy do Zakopanego okazuje się, że po halnym ani dychu, ani słychu. Natomiast połowa Zakopanego nie ma prądu i w związku z tym niemożliwy jest wjazd na Gubałówkę. Postanawiamy zrobić zakupy, w jakiejś czynnej restauracji zjeść obiad i poczekać na rozwój wypadków. Wieńce dożynkowe, ozdoby z kłosów i palmy wielkanocne Zakopiańskie pamiątki Gubałówka -nieczynna(brak prądu) Dzyń, dzyń! Na zakupy! Dzyń, dzyń, dzyń Można kupić takie pieski, albo takie pieski;) Oscypki Mniam, mniam! Wydajemy dudki!
Dzień zaczęliśmy od śniadania i krótkiego spaceru. Potem pakowanie! Wieje halny i w Gliczarowie mamy problem z utrzymaniem się na nogach. Silny wiatr podobno w Zakopanem spowodował awarię prądu. Staramy się nie przejmować tymi wiadomościami i szykujemy się do wyjazdu, w stronę Zakopanego. Dziś chcemy wjechać na Gubałówkę! Słońce, wiatr i doskonała widoczność Widoki są jeszcze piękniejsze niż poprzedniego dnia Aż żyć się chce! "Nasz" domek Pożegnanie z nartami Pakowanie I wyjazd! W stronę Zakopanego Przez Stasikówkę, Poronin...