Oglądam sobie kolejne mistrzostwa snookerowe (najpierw Szanghaj, teraz Glasgow) a tu niecodzienne zdarzenie. Chwytam za aparat i uwieczniam zabawną chwilę. Kto by pomyślał, że oprócz emocji sportowych, snookerowe rozgrywki mogą dostarczyć dawkę dobrego humoru.
No co, też chciała zaistnieć na szklanym ekranie;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz