25 lis 2007

SZLAK ARCHITEKTURY DREWNIANEJ - HOSZÓW - BIESZCZADY



Kolejnym puktem na bieszczadzkiej trasie może być Hoszów - wieś połóżona około 5 kilometrów od Ustrzyk Dolnych. W jej centrum, na malowniczym , stromym wzniesieniu znajduje się dawna parafialna cerkiew grekokatolicka św. Mikołaja, a dziś kościół p.w. bł. Bronisławy. Jest dość często odwiedzana przez turystów. Wzniesiono ją przed wybuchem wojny, a w jej trakcie stała się magazynem amunicji, później owczarnią. Kiedyś miała gontowe pokrycie dachu, ale podczas remontu w 1977 r. zastąpiono je blachą, co z pewnością uszczknęło jej uroku;) Więcej informacji o jej szczególnym stylu na tablicy informacyjnej na zdjęciu.


Cerkiew na planie krzyża greckiego

Budowla orientowana, trójdzielna, konstrukcji zrębowej, oszalowana łącznie z wystającymi na węgłach belkami zrębu.

Jeden z niewielu, starych nagrobków na cmentarzu sasiadującym z cerkwią.


Widok na cerkiew od strony cmentarza.

Centralnie posadowiona kopuła.

24 lis 2007

SZLAK ARCHITEKTURY DREWNIANEJ - BRZEGI DOLNE- BIESZCZADY

Szlak architektury drewnianej jest przeze mnie od lat sukcesywnie poznawany i na blogu z pewnością nie może zabraknąć opisów i fotografii tych wspaniałych miejsc. Mylę, że największy mój dorobek to obiekty szlaku architektury drewnianej województwa podkarpackiego. Jeśli tak jak ja, jesienno- zimową porą opracowujecie trasy na wędrówki, wycieczki i wyprawy to może na swojej mapie umieścicie któreś z tych miejsc.
Około 2 kilometrów od Ustrzyk Dolnych, znajduje się wieś Brzegi Dolne. Tam nie sposób nie zauważyć dawnej cerkwi grekokatolickiej św. Michała Archanioła. Dziś to kościół p.w. Matki Bożej Różańcowej. Cerkiew ta została wzniesiona w 1844 roku. W latach pięćdziesiątych jak większość cerkwi stała się magazynem nawozów i materiałów budowlanych. Dopiero ludność przesiedleńcza z Sokala pozyskała budynek dla potrzeb parafii rzymskokatolickiej.

Budowla orientowana, dwudzielna o konstrukcji zrębowej.

Dachy są dwuspadowe, z baniastą wieżyczką na kalenicy nawy.


Stropy i ściany pokrywa polichromia ornamentalna i figuralna.

Na przedłużeniu cerkwi, od zachodu, murowana dzwonnica parawanowa.

23 lis 2007

DLA PODRÓŻNIKÓW - COMO

Dzisiaj dla wszystkich podróżników i podróżniczek kolejne malownicze miejsce- jezioro Como (Lago di Como). W otoczeniu Alp, pieknej zabudowy, egzotycznej roślinności towarzyszyło nam uczucie odprężenia. Dodam, że to kolejne romantyczne miejsce, gdzie wielkie sławy, gwiazdy Hollywood zaręczają się, przeżywają swój miesiąc miodowy. Wypoczywaliśmy na brzegu południowym jeziora w Bellagio, ale dzięki przejażdżce wodolotem zobaczyliśmy inne odnogi jeziora. Jeżeli znajdziecie się w Lombardii koniecznie udajcie się na wycieczkę nad jezioro Como.

Wodolot

Płyniemy wodolotem

Wejście do jednego z portów


Bellagio nad jeziorem Como



Przepiękne widoki
Egzotyczna roślinność

Zachód słońca w otoczeniu Alp



Zachód słońca nad Como


Ciao Bellagio!Ciao Como!

21 lis 2007

MUZEUM CHLEBA - BYTOM RADZIONKÓW

"...Ciasto rosło wyśmienicie
zapachem dom napełniło
woń rozniosła sie po świecie
gdy pieczenie chleba było."
Dnia 13.11.2007 r.znalazłam się w Muzeum Chleba w Radzionkowie. Zapoznałam się z filmem o historii, kulturze i tradycjach związanych z chlebem, później przygotowałam własnoręczny wypiek - zaplataną bułeczką. Po zwiedzeniu muzeum , miałam mozliwość przeniesienia się do dawnej klasy szkolnej, gdzie uczestniczyłam w krótkiej lekcji. Oczywiście z aparatem w dłoni przemierzałam sale muzeum i z zaciekawieniem poznałam wiele przedmiotów domowego użytku , wykorzystywanych dawniej. Mnóstwo ciekawostek i muzealnych niespodzianek.

Nowa (znaczy się młoda) i dawna (znaczy się stara) pani nauczycielka

Pilne uczennice dawnej szkoły




Formowanie ciasta do wypieku.


Wypiek gotowy!

Zamek z ciasta.
Chatka chlebem pachnąca

18 lis 2007

MECZ POLSKA -BELGIA


Stadion Śląski , Chorzów, mecz Polska- Belgia. 5o tysiecy gardeł dopingowało naszym zawodnikom, aż niosło się po okolicy. Pierwsze zdjęcie to przygotowania stadionu do odbycia meczu. Do późnej nocy świeciły jupitery, a nastepnego dnia z całej Polski przybywali kibice. Atmosfera była niepowtarzalna i wynik meczu imponujący: 2-0 dla Polski. Tym samym Polska po raz pierwszy znalazla się w Mistrzostwach Europy. Okrzyki, trąby, sztuczne ognie rozbłysły nad miastem.




A to ostatnie chwile meczu i radość zawodników i nas: kibiców.



12 lis 2007

12.11 - URODZINKI SABINKI

Urodziny to mimo wszystko pracowity dzień. Czasu brak, więc dziś tyle i aż tyle. Te fotki już wiele mówią:) Na foto utrwalone miłe chwile z rodzinką i niektóre urodzinowe niespodzianki.


Były takie kwiatki...

...i takie kwiatki.

Wesołe kartki






I bardzo rodzinnie:)